You are currently viewing PROJEKT ŁAZARZ. AFROMARKET.

PROJEKT ŁAZARZ. AFROMARKET.

Nazywam się Jubril, a moja żona nazywa się Mariam. Jesteśmy oboje z Nigerii i pochodzimy z rodzin zajmujących się handlem. W 2017 roku przeprowadziłem się z Rosji do Polski, a w 2019 dołączyła do mnie moja żona. Chciałem zajmować się importem afrykańskich produktów, ale nie mogłem znaleźć dużych firm, które byłyby zainteresowane współpracą. Brakowało nam też z żoną afrykańskiego jedzenia, które nie było dostępne w lokalnych sklepach. Dlatego zdecydowaliśmy się otworzyć własny sklep, żeby promować afrykańskie produkty spożywcze. Przeprowadziliśmy się z Głogowskiej 167 na Głogowską 69 we wrześniu 2021 roku, po roku otwarcia sklepu, ponieważ lokal był większy i miał lepsze, strategiczne. Co prawda otworzyliśmy sklep w samym środku epidemii korony, ale jak wszyscy wiedzą jedzenie to niezbędny towar. Wielu ludzi cieszy się, kiedy znajdą coś, na co mają ochotę, albo coś nowego, czego wcześniej nie widzieli. Jednocześnie często nie stać ich, na to, żeby kupić tyle, ile by chcieli. Do tego dochodzi inflacja. Ale staramy się, żeby nasze produkty były w przystępnej cenie, a nawet, żeby nasi klienci mogli znaleźć produkty za 10 złotych.

Projekt fotograficzny o przedsiębiorcach z Łazarza w czasie Covid-19.

Dodaj komentarz